Jak najtaniej płacić kartą podczas wakacji zagranicą? – tani kantor i darmowe bankomaty

Poleć jak inni znajomym:

Zbliża się lato, czas urlopów, słonecznych wakacji. Wielu z nas nie zabiera ze sobą za granicę pieniędzy w gotówce, ponieważ jest to niewygodne i stosunkowo mniej bezpieczne od kart płatniczych. Banki zapewniają nas o bezpłatnych wypłatach z bankomatów za granicą, to dlaczego z tego nie skorzystać?

Nie każdy jednak wie, że mimo zapewnień banku: “0 zł za wypłaty z bankomatów za granicą” to ułuda, która nie ma z rzeczywistością za wiele wspólnego. Na podstawie danych, jakie zebrał Niezależny Doradca Finansowy – Expander wynika, że koszty poniesione z tytułu korzystania z usług karty płatniczej rozliczanej w PLN za granicą mogą się być droższe nawet o 11,5% niż w klasycznym kantorze. Niewiele osób wie o tym że istnieje sposób na darmowe bankomaty i tańsze przewalutowanie niż w kantorze dowiesz się o nim czytając ten artykuł.

Wyższa prowizja za wypłaty z bankomatów za granicą!

Nie wszystkie banki, tak jak np. Alior Bank, czy Deutsche Bank zapewniają nas jednak o braku pobierania prowizji za wypłaty w bankomatach za granicą. Na słonecznych wakacjach zwykle nie znajdujemy maszyn obsługiwanych przez nasz bank. Co za tym idzie- wypłacamy w innym bankomacie. Warto wiedzieć, że nasz usługodawca pobiera wówczas prowizję wyższą niż w “obcych” automatach w Polsce. Zwykle jest ona na poziomie 3% pobieranej kwoty. Nie jest to stały odsetek dla każdego banku, zdarzają się nawet wyższe prowizje (np. Pekao 4%, Getin Bank 4,5%). Część banków zastrzega sobie dodatkowo, iż prowizja ta nie powinna być mniejsza niż 7-12zł. Na tym nigdy jednak dodatkowe opłaty się nie  kończą.

Prowizja za przewalutowienie jako ukryta prowizja za “darmową” opłatę za bankomat.

Czym jest prowizja za przewalutowienie? Działa ona na podobnej zasadzie, jak wymiana pieniędzy w kantorze. Prowizja ta jest pobierana niejako za “usługę” wymiany walut. Średnie notowane prowizje podawane są przez NBP, jednak te, którymi posługują się banki są o wiele wyższe. Alior Bank, mimo braku prowizji za usługę wypłaty z bankomatu za granicą, pobiera w sumie nawet 7% wyższą tantiemę niż wcześniej wspomniane średnie NBP.

Oto przykładowe prowizje tylko z tytułu samego przewalutowienia na podstawie raportu NBP:

Jeszcze mało prowizji?

Do kompletu dochodzą jeszcze opłaty związane z kursem waluty w banku. Te skądinąd wysokie koszta wynikają z różnicy pomiędzy kupnem a sprzedażą waluty. Przed wprowadzeniem przez Vise bezpośredniego przeliczenia waluty banki mogły manipulować tą różnicą praktycznie dowolnie. Tak pozostało w przypadku MasterCard. Czy posiadacze kart Visa mogą się z tego powodu cieszyć? Nie do końca. Banki, pozbawione możliwości zwiększania różnic walutowych szukają oszczędności gdzieś indziej. Dlatego np. w przypadku mBanku- posiadaczom kart Visa bank każe płacić prowizję o 2,9% wyższą niż posiadaczom kart MasterCard).

Co zrobić, aby koszty wypłat za granicą były niższe?

Oczywiście najtańszą opcją byłoby zabranie całej potrzebnej nam gotówki ze sobą, jednak niewiele osób zdecydowałoby się na to nie tylko ze względu na wygodę, ale też bezpieczeństwo. Nie zawsze też możemy być pewni, że wydamy tyle, ile założyliśmy przed wyjazdem. Co wtedy?

Nie musimy być skazani na wysokie tak wysokie opłaty, jakie przedstawione zostały powyżej.

Konta walutowe, czy to się opłaca?

Jeśli wybieramy się do kraju, gdzie obowiązuje jedna z walut: EUR, USD, GBP to możemy założyć konto walutowe z kartą walutową. Wówczas dostajemy możliwość kupna waluty w kantorach internetowych, dokonywania przelewów walutowych bez obawy o wysokie koszty przewalutowania, czy gigantyczne “widełki” różnic między sprzedażą i kupnem. Konto walutowe wydaje się więc bardzo dobrym wyjściem, jednak i ono nie do końca jest darmowe. Konta walutowe charakteryzują wyższe koszta prowadzenia rachunku oraz wyższe opłaty za samą kartę walutową (często łącznie na rok wychodzi nawet kilka set złotych samych opłat z tytułu użytkowania).

Poniżej kilka konkurencyjnych ofert banków, dotyczących kont walutowych w EUR, USD i GBP, CHF:

  • T-Mobile Usługi Bankowe – zobacz proponuje “Konto Walutowe” w walutach: EUR, USD i GBP,  karta wydawana do konta od 1 czerwca 2015 r. kosztuje 10 zl (gdy ja zamawiałem była darmowa), ale za to zniesiono opłatę za wypłaty z bankomatów zagranicą. Osobiście podczas wyjazdów kupuje walutę w walutomacie, przelewam na konto walutowe w T-mobile UB. Dzięki temu nie tracę na spredach i pieniądze są bezpieczniejsze niż w gotówce. Posiadam wszystkie wersje konta walutowego w TMUB, niestety karty wydawane do konta są identyczne i musiałem na nich napisać marketem jaką walutę obsługują. Nigdy nie wiadomo gdzie człowieka wywieje.
  • Bank SMART proponuje SMART konto EU – zobacz w walucie EUR, gdzie samo prowadzenie rachunku jest darmowe, wydanie karty również jest darmowe (5 EUR, jeśli posiadamy kartę rozliczaną w PLN), natomiast wypłata za granicą jest bez pobierania prowizji
  • mBank i jego rachunek eMAX walutowy – zobacz ma szerszy wybór walut, tj. EUR, CHF, USD i GBP. Prowadzenie rachunku jest darmowe, podobnie jak wypłaty z bankomatów za granicą. Roczna opłata za kartę to już jednak 30 zł.

A może kantor internetowy?

Czy istnieją inne, jeszcze korzystniejsze możliwości wymiany walut? Odpowiedź brzmi: tak, a nawet korzystniej niż w wielu kantorach stacjonarnych. Walutomat to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych wśród oferowanych w internecie kantorów walutowych. Jego obsługa za pośrednictwem strony internetowej jest niezwykle intuicyjna. Dodatkowo klienci często zaznaczają, że jest to wyjątkowo szybki i wygodny sposób na wymianę waluty bez wychodzenia z domu.

Jak skorzystać z serwisu Walutomat?

  1. rejestrujemy się w serwisie Walutomat,
  2. wpłacamy pieniądze z naszego banku w PLN jako normalny przelew do konta w Walutomacie,
  3. składamy zlecenie wymiany,
  4. zlecamy przelew już wymienionej waluty na nasze konto bankowe

Obydwa opisane wyżej przelewy między Walutomatem, a naszym bankiem są darmowe. Walutomat pobiera prowizję od zlecenia wymiany na poziomie 0,06%-0,2%. “Widełki walutowe”, czyli tzw. spready to coś, na czym zarabiają kantory oraz banki. Sięgają one od 1,5% do nawet 10%. To oznacza, że przy wymianie, przykładowo 1000 EUR przez walutomat względem banków zyskamy nawet 200zł. Walutomat posiada również system porównywania aktualnych zysków względem większości banków.

Wybierając się na wakacje warto zgłębić temat wymiany walut. Nigdy nie jest ona całkowicie bez dodatkowych opłat, ale znajomość tematu zarówno kont walutowych, jak i kantorów internetowych może zapewnić nam jeszcze ciekawszy, a z pewnością bardziej satysfakcjonujący urlop.

Poleć jak inni znajomym:
  • Paulina

    Nigdy nie myślałam o tym, aby skorzystać z walutomatu 🙂 faktycznie jest to korzystniejsze. Ja zawsze wybierałam ile pieniędzy chcę wydać i zabieralam tylko je, aby mnie nie korciło 😉